Zdzisław Beksiński, Opowiadania (2015)

beksinskiLektura książki, która swoją premierę miała kilka tygodni temu, po raz kolejny uświadamia nas w przekonaniu, iż Zdzisław Beksiński był jednak nieznany.

Nakładem Wydawnictwa BoSz ukazała się niedawno publikacja niezwykła. Jest to wybór i opracowanie opowiadań Zdzisława Beksińskiego, znanego artysty plastyka, plakacistę, rzeźbiarza i grafika. Krytycznego opracowania i wyboru tekstów dokonał dr Tomasz Chomiszczak, zaś przedmowę do wydania napisał dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku, Wiesław Banach. Niezwykłość tego wydawnictwa polega na tym, że znanego doskonale artystę, jakim był Beksiński, odkrywamy na nowo. Tym razem poprzez twórczość pisarską. Są to zwięzłe teksty z lat 1963-1965, które, jak mówił na rzeszowskiej promocji książko dr Chomiszczak, „nie są to teksty do poduszki”. To teksty trudne, podlegające dłuższej refleksji, które odzwierciedlają stan emocjonalny artysty pochłoniętego w twórczości o tematyce apokaliptycznej. Teksty opublikowane w recenzowanej tu książce wydają się doskonale współgrać z tą właśnie twórczością sanockiego artysty - to jakby komentarze do powstałych już dzieł. Opowiadania są też kopalnia wiedzy o ówczesnej literatury, tak polskiej, jak i obcej. Są tam wątki, które przyrównać możemy do tych uchwytnych u Witkacego, Kafki czy Orwella. Jest to też starannie opracowana książka, skromna, a zarazem elegancka. Między tekstami odnajdziemy oryginalne szkice Beksińskiego, ale też pierwsze wersje opowiadań z licznymi poprawkami i przekreśleniami. Publikacja warta lektury.

Jakub Pawłowski

Powrót na górę