BOHATER ADRIAN BEŚCIAK

ADRIAN BEŚCIAK  WIELOKROTNIE UDOWODNIŁ JUŻ, ŻE BEZINTERESOWNA POMOC MA ZNACZENIE. ZA SPRAWĄ SWOICH REKORDOWYCH MARATONÓW NA WÓZKACH POMAGAŁ I POMAGA NADAL CHORYM W RAMACH „THE BEST TRIP”. JEST ŻYWYM DOWODEM NA TO, ŻE NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ FIZYCZNA NIE STOI NA PRZESZKODZIE NIESIENIA POMOCY POKRZYWDZONYM. W ROZMOWIE Z DAY&NIGHT OPOWIADA M.IN. O TYM JAK UDAŁO MU SIĘ PRZYWRÓCIĆ ŻYCIOWY BALANS PO WYPADKU, A TAKŻE ZDRADZA SZCZEGÓŁY DWÓCH NOWYCH PROJEKTÓW: „THE BEST RACE 2K17” I „THE BEST FESTIWAL 2K17”.

 

Od wypadku minęło już co prawda kilka lat, jednak dla większości osób, które znalazłyby się w podobnej sytuacji, byłoby to z pewnością zbyt mało czasu na pełny i świadomy powrót do życiowych czynności. W Twoim przypadku można mówić o prawdziwym bohaterstwie. Jak udało Ci się odzyskać życiowy balans i motywację do niesienia pomocy innym?

Na pewno bardzo dużą rolę w tym, że doszedłem do „pełnosprawności” w tej niepełnosprawności odegrała moja mama oraz moja wola walki. Przed wypadkiem jeździłem na zawody po to, by wygrać z przeciwnikiem i dać z siebie jak najwięcej. Teraz resztę życia staram się traktować jak zawody i walczyć do upadłego. Ta moja walka z samym sobą i doświadczenie, jakiego nabrałem przez ten czas uświadomiły mi, jak wielu ludzi potrzebuje pomocy. Pomocy, o której się zapomina. Stwierdziłem, że może i całego świata nie zbawię, ale przynajmniej garstce ludzi oddam cząstkę siebie. Podziękowania od osób, którym pomogliśmy  - już to są chyba nawet większe medale niż te, które zdobywałem na zawodach przed wypadkiem.

besciak 2

Za sprawą „The Best Trip” już wielokrotnie udowodniłeś, że masz ogromne serce. Skąd pomysł na tego typu inicjatywę?

Postanowiłem wózek potraktować nie jako coś złego, co mnie w życiu spotkało, tylko jako inny sposób poruszania się i swego rodzaju dyscyplinę sportu.  Bo przecież nie tylko np. rowerem da się przejechać tysiące kilometrów.

Poprzez „The Best Trip” pomogłeś już m.in. chorej Karolince Wolanin, Kubie Bysiowi, Krystianowi Greneczko. Pokonałeś tysiące kilometrów, poświęciłeś wiele tygodni, trudu i wysiłku. Jakie momenty pokonywanych tras były dla Ciebie najcięższe? Jak udało Ci się przezwyciężyć zmęczenie?

Żaden nie był najcięższy. Każdy dzień, każdy kilometr pokonuję z własnej, nieprzymusowej woli i to ze świadomością, że dzięki temu mogę pomóc komuś, kto tej pomocy naprawdę potrzebuje. Jestem osobą, która lubi sport, lubi wysiłek i lubi pomagać, więc nie da się męczyć, kiedy się robi coś, co się kocha.

besciak 3

W tym roku, mimo problemów zdrowotnych, które uniemożliwiają Ci zrealizowanie kolejnego „The Best Trip”, nie rezygnujesz z pomagania. „The Best Race 2k17” i „The Best Festiwal 2k17” to dwa nowe przedsięwzięcia, które niedługo po raz pierwszy wejdą w życie…

Po operacji bardzo długo zwlekałem z podjęciem decyzji o odwołaniu The Best Trip 2017, ponieważ liczyłem na to, że może jeszcze uda  mi się wrócić na tyle do zdrowia, żebym mógł przejechać trasę ze Szwecji do Polski. Jednocześnie w mojej głowie pojawiła się masa innych pomysłów, dotyczących tego, co by tu zrobić innego, bo przecież nie będę siedział cały rok w miejscu.  Skora ja nie mogę się na razie ścigać, postanowiłem umożliwić to innym.  W taki właśnie sposób powstał pomysł na The Best Race 2k17. Impreza ma na celu integrację osób niepełnosprawnych, pokazanie, że osoba na wózku to też człowiek, też sportowiec o takim samym zawzięciu do walki, jak osoba pełnosprawna.  Drugim projektem jest The Best Festival 2k17. Jest to koncert charytatywny, podczas którego będziemy zbierać pieniądze na Fundację Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci. Szczegółowe informacje dostępne na: The Best Race 2k17 – www.thebestrace.com.pl The Best Festival 2k17 – www. pomagam.pl/pomoctbf

Dlaczego tak istotne jest promowanie aktywności fizycznej wśród osób niepełnosprawnych?

Według mnie jest to bardzo ważna sprawa, ponieważ w naszym społeczeństwie, niestety, ale sportowców niepełnosprawnych mam wrażenie nie do końca traktuje się jak sportowców. A tak naprawdę osoba na wózku, która trenuje, jest prawdziwym wojownikiem, ponieważ oprócz tego, że prowadzi normalne życie i dodatkowo się rehabilituje (czego osoba pełnosprawna nie musi robić), dodatkowo znajduje chęci, czas i motywację na trening i to niekiedy na bardzo wysokim poziomie. Prosty przykład – paraolimpiada w Rio 2016, bieg na 800 m mężczyzn z amputacją jednej lub dwóch kończyn poniżej kolana. Pierwszych 3 zawodników uzyskało lepszy czas niż zwycięzca olimpiady na tym samym dystansie.

Inicjatywa ma także na celu integrację osób pełno- i niepełnosprawnych. Czy dostrzegasz w naszym społeczeństwie zaniedbania na tym polu?

Niestety w Polsce wciąż temat osób niepełnosprawnych to taki trochę temat tabu. Nie każdy rozumie, że to, że ktoś nie rusza nogami czy nie widzi, czy ma inną niepełnosprawność, nie powinno go wykluczać ze społeczeństwa. Taka osoba tak samo czuje, tak samo chce się realizować, spełniać marzenia itp.

Muzyczne wydarzenie na miarę „The Best Festiwal 2k17” to nowość w naszym mieście. Czy uważasz, że Rzeszów jest odpowiednio przystosowany do poruszania się osób niepełnosprawnych?

Rzeszów jako jedno z niewielu miast w Polsce naprawdę dba o to, by osobom niepełnosprawnym żyło się w nim dobrze. Niedawno wyremontowane główne ulice na każdym przejściu mają obniżone krawężniki tak, że wózkiem da się spokojnie po nim zjechać. Komunikacja miejska też jest w pełni dostosowana, również coraz więcej lokali pamięta o tym, że kiedyś może gościem będzie osoba niepełnosprawna.

besciak 4

Kto i dlaczego jest najważniejszą osobą w Twoim życiu?

Odpowiedź wydaje mi się prosta – MAMA. To ona pomogła mi po wypadku, to ona pomaga mi każdego dnia  i najważniejsze - to właśnie dla niej walczę z codziennością, bo to, że ma syna na wózku wcale nie oznacza, że cały czas wymagam jej pomocy.  Wręcz przeciwnie! Staram się jej pomagać, jak tylko mogę.

Kto jest Twoim autorytetem? Czy masz motto, którym kierujesz się w życiu?

Ciężko wskazać jednoznacznie mój autorytet, ponieważ jest wiele wspaniałych ludzi na świecie, od których warto się uczyć, nie warto zamykać się na jedno spojrzenie na świat. Może to nie jest motto, ale jestem osobą, która bardzo lubi cytaty i najczęściej sobie powtarzam taki cytat z filmu „Matrix”: „Istnieje różnica pomiędzy znajomością, drogi a podążaniem nią…” – Morfeush.

Rozmawiała MARIOLA SZOPIŃSKA

 

Powrót na górę