MEMENTO MORI

Nie ma dla mnie już miejsca w społeczeństwie. Przygnębiająca to konstatacja, ale czyż może znaleźć się jeszcze miejsce dla osobnika, który jakiś czas temu po raz pierwszy przeczytawszy jakże rozpowszechnione obecnie określenie „selfie”, całkowicie zdezorientowany wydedukował, iż pewnikiem chodzić musi o – nazwijmy to na użytek niniejszej pisaniny – akt autoerotyczny? Tak właśnie było, o czym spieszę donieść Szanownym Czytelnikom.

Czytaj dalej...

BYĆ CTFROWYM?

Przepraszam za prywatę, ale muszę jakoś zacząć niniejszy felieton – przeprowadziłem się do własnego mieszkania. Zresztą wraz żoną zrobiliśmy to, jak nam się wydaje, w rekordowym czasie. Sami, malutką toyotą, przewieźliśmy cały nasz… ekhm, dobytek w ciągu dwóch dni. Właściwie to w weekend. Wcześniej musieliśmy się spakować, a największą trudnością okazały się najbardziej kruche przedmioty, czyli szklanki, kubki, zastawa, dzbanki etc. A najcięższe? Nie zgadniecie… Książki! Wyobraźcie sobie, że cały mój „arsenał” książkowy udało mi się upakować w pięć największych walizek na kółkach, a każda z nich ważyła po około 25, może nawet 30 kilogramów.

Czytaj dalej...

OTWIERAM WINO

Dzisiaj otwieram wino! I musi to być coś zupełnie luksusowego! – Może mrożone wino kanadyjskie?!  Nam, piszącym i Państwu – Czytelnikom – stuknęło 10 wspólnych lat! W redakcji  Day&Night na ścianach wiszą  kolorowe portrety  bohaterów z okładek naszego wspólnego pisma. Jest ich tak wiele! Gwiazdy, sportowcy, kreatorzy mody, życia społeczno-kulturalnego, artyści, ludzie sukcesu, niezrównani, wybitni, inni. 

Czytaj dalej...

ZRÓB W GRUDNIU COŚ DOBREGO!

O grudniu mówi się, że jest najbardziej magicznym i wyjątkowym miesiącem w roku. Długo wyczekiwane zimowe święta to czas, który poświęcamy najbliższym, moment refleksji, wyciszenia i zadumy. Z drugiej strony to często pora pośpiesznych przygotowań, nerwowego biegania po sklepach, gorączkowego sprzątania, gotowania i pieczenia.

Czytaj dalej...

O NIEDOBRYM WINIE, NIEJEDZENIU LODÓW I MARNOWANIU CZASU

Ostatnio trafiłam na cytat, który zapadł mi w pamięć. „Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży” – jakie to prawdziwe! Jak często tracimy swój czas na robienie rzeczy, na które nie mamy do końca ochoty i poświęcamy go tym, którzy niekoniecznie na to zasługują? Z drugiej strony, czy nie zdarza nam się odmawiać propozycji, z których w głębi duszy chcielibyśmy skorzystać i czy w codziennym pędzie nie zapominamy o sobie i swoich potrzebach?

Czytaj dalej...