NIECH ŻYJE NAM!

100 lat niepodległej Ojczyzny! To naprawdę niezwykły przywilej – żyć w czasach pokoju w kraju wyzwolonym, nietarganym wojnami, strzelaniną, eksplozjami pocisków. Niepodległa, biało-czerwona, wolna Polska! Jedyny taki okrągły jubileusz stulecia mieszkańcy Podkarpacia świętowali na tysiące sposobów. W wiosce Gorajec stanął krzyż na pamiątkę stulecia niepodległości, w Cieszanowie zakopano kapsułę czasu z wieloma listami do przyszłych pokoleń, w Karolówce powstał park pamięci ku czci miejscowych bohaterów – legionistów.

W Przeworsku floryści ułożyli sto bukietów na stulecie. Miałam okazję tuż po obchodach Święta Niepodległości zawitać do stolicy. Wyobrażam sobie jak Warszawa musiała pięknie wyglądać przed II wojną światową. Spacerowi po Starym Mieście poświęciłam kilka godzin. Po drodze dałam się zaprosić instytucjom, które wołały do mnie z plakatów i banerów. Tym razem były to krypty z Kościoła Św. Jana Chrzciciela – archikatedry warszawskiej oraz Muzeum Archidiecezjalne. Pobyt tam to żywa lekcja historii naszej niepodległości. Mistrz pióra – Henryk Sienkiewicz - piewca wielowiekowej walki o tożsamość i suwerenność - w podziemiach archikatedry spoczywa w doborowym towarzystwie: najwyższych dostojników państwowych, kościelnych, książąt z rodu Piastów, prezydentów II Rzeczypospolitej, arcybiskupów Warszawy, generała Kazimierza Sosnkowskiego. Tu w krypcie grobowej można przystanąć przy grobie pierwszego prezydenta Gabriela Narutowicza, premiera i wybitnego pianisty Ignacego Jana Paderewskiego , prezydenta Ignacego Mościckiego, ale też ostatniego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. To tutaj swoją kaplicę grobową ma również Prymas Tysiąclecia – kard. Stefan  Wyszyński. Miejsce to kilka razy odwiedzał święty papież Jan Paweł II. Dziesiątki tablic pamiątkowych polskich bohaterów, obrońców Warszawy, Kresów, polskich dzielnic stąd właśnie wołają o chwilę modlitwy. Z kolei w pobliskim muzeum archidiecezjalnym na widzów czekają arcydzieła sztuki sakralnej, m.in. obraz „Samarytanka” Jacka Malczewskiego i motywy Apokalipsy św. Jana  pędzla Jan Lebensteina.  W  tym szczególnym roku stulecia niepodległości zapraszam wszystkich rzeszowian do pokochania stolicy wolnej Ojczyzny. Nie ma się co uprzedzać do Warszawy. Tu naprawdę żywa lekcja historii wciąż trwa!

Więcej w tej kategorii: « FELERNY GEN OTWIERAM WINO »
Powrót na górę