POPROSZE OPAKOWANIE MIŁOŚCI

Szkoda, że w aptekach nie sprzedają miłości. Na wagę, w opakowaniach albo na mililitry. Czasem przydałaby się kropelka, żeby zneutralizować nienawiść, jad, wojnę, chaos i hejt. W życiu i w sieci. W polityce i w domu.  Na ulicy i w sąsiedztwie. Taka kropelka na przykład wylana za kołnierz  wywoływałaby  szczery śmiech, optymizm, radosne spojrzenie na problemy, znajdowanie wyjścia z trudnych sytuacji. To byłby czad! Wszyscy zamiast kichaniem, kaszlem i grypą zarażalibyśmy się miłością, a nienawiść topniałaby jak śnieg. 

Nie byłoby złego humoru, przygnębienia. Częściej mijalibyśmy uśmiechniętych ludzi i słyszelibyśmy dobre słowa. Druga kropla wlana w rękawiczkę pociągałby ludzi do zgody, do wyciągania pomocnej dłoni, gdy ktoś inny jest w potrzebie, do dawania z siebie więcej, do pomocy innym, do otwierania portfela, gdy ktoś mały, chory, czy biedniejszy prosi o ratunek. Do pomocy takiej ludzkiej, bez zbędnych komentarzy i doszukiwania się dziury w całym. Trzecia kropla musiałaby kapnąć w buta. Dałaby początek dobrej drogi każdemu z nas. Pozwalałaby iść do przodu, nie stać w miejscu, nie narzekać, cieszyć się życiem, wierzyć w spełnienie marzeń, a przy tym pozbyć się zazdrości i porównywania z innymi, które przecież tak dołują Polaków. Dałaby szansę wreszcie skakać z radości i cieszyć się życiem na każdym jego etapie i w każdym miejscu. Taka kropla dałaby powera do grania na instrumentach i śpiewania, do ekspresji i wyższych uczuć. Czwarta kropla koniecznie musiałaby spaść na serce, żeby  miłość weszła nam w krew.  I rozeszła się po całym ciele, żeby została  w genach na zawsze… Ale sobie fajnie wymyśliłam z rana. No to do dzieła. – Idę zaraz do apteki, zapytam o miłość w kropelkach. Jak nie będzie to wezmę w tabletkach albo na wagę.  Nie będę kupować na zapas, ani do wyczerpania magazynów. Żeby wystarczyło dla innych.

P.S.
Uśmiechnij się po przebudzeniu, wyślij do kogoś pozytywny sms, zadbaj dziś o zgodę, postaraj się tak bardzo nie spieszyć, poszukaj okazji do relaksu, szukaj piękna, wyrzuć złe słowa.  Po całym dniu takie doświadczenie zapakuj w pudełko pamięci . Stosuj co najmniej przez miesiąc o każdej porze dnia. Miłość przyjdzie sama. Z długim terminem przydatności do spożycia. Bez potrzeby reklamacji.

Więcej w tej kategorii: « OTWIERAM WINO
Powrót na górę