Jakub Ataman - abstrakcja między realnościami

RÓŻNICA MIĘDZY STYLEM REALISTYCZNYM A ABSTRAKCJĄ ZACIERA SIĘ ALBO NAWET TO, CO JEST REALEM, TAK PO PRAWDZIE JEST ABSTRAKCJĄ, NATOMIAST ABSTRAKCJA STAJE SIĘ REALNOŚCIĄ. TAK W SKRÓCIE MOŻNA BY BYŁO WYJAŚNIĆ PODEJŚCIE DO SZTUKI I JEJ POSTRZEGANIA PRZEZ JAKUBA ATAMANA, ARTYSTĘ Z RZESZOWA.

 

Jakub Ataman ukończył wrocławską Akademię Sztuk Pięknych, gdzie trafił do pracowni prof. Aleksandra Dymitrowa, kolorysty związanego z krakowskim ośrodkiem artystycznym. Artysta urodził się w 1969 roku i pochodzi z Łańcuta. W Rzeszowie ukończył „Plastyk”. Dziś na swym koncie może odnotować udział w wielu wystawach, m.in. we Wrocławiu, Gdyni, w Zakopanem, Rzeszowie, Cieszynie. Jakub Ataman aktualnie jest pracownikiem Zespołu Szkół Plastycznych w Rzeszowie, a do jego zajęć należy opieka nad galerią, która funkcjonuje pod egidą szkoły. To temu miejscu właśnie poświęca się w całości. Jest autorem aranżacji wielu wystaw, to na jego głowie jest takie ustawienie lub rozwieszenie prezentowanych tam prac, aby widz z satysfakcją uczestniczył  w artystycznej imprezie. Aktualnie twórca przygotowuje nową wystawę, a jest nią biennale najlepszych prac dyplomowych ze szkół średnich z Krakowa, Zakopanego, Kielc, Tarnowa, Rzeszowa i wielu innych ośrodków, gdzie działają szkoły średnie plastyczne. Widać u niego pasję, zaangażowanie, wielki sentyment do młodych twórców, swoistą promocję ich prac i wielkie uznanie. Jakub Ataman nie skupia się wyłącznie na swojej twórczości, lecz na twórczości innych, utalentowanej młodzieży zaś w szczególności. Niewątpliwie jego sztuka zadziwia, zaskakuje, wprowadza nas w szczególne stany: czucia i myślenia.

ataman3

REALISTA CZY ABSTRAKCJONISTA?

To, czy twórczość Atamana to styl realistyczny czy może jednak abstrakcjonizm, najlepiej wyjaśnić poprzez przyglądnięcie się jego dwóm pracom. Pierwsza, dość małego formatu; na płaszczyźnie widzimy w różnych miejscach charakterystyczne elementy podartego lub pociętego kartonu z pudełka o specyficznej, pofałdowanej fakturze, to znowu opakowanie po tabletkach z charakterystycznymi guzami na kapsułki, to z kolei rozdarty karton, a tam włożoną grubą folię, gdzie zauważyć można piasek… To wszystko zamalowane na mocne, zimne i ziemiste kolory, gdzie przeważają różne odcienie zieleni, szarości i brązu. Praca ta odzwierciedla dwupłaszczyznowy charakter, jest i obrazem i płaskorzeźbą, a wszystko to w totalnie abstrakcyjnym nurcie. Druga praca jest kopią pierwszej; artysta tym razem za pomocą pędzli odmalowuje układ barw, geometrycznych kształtów całości kompozycji, które powstały w pierwszej pracy. Uchwyca nawet piasek zastosowany w pracy-oryginale. I następuje rzecz niebywała. Oto Jakub Ataman poprzez skopiowanie samego siebie, dokonał dzieła w nurcie realistycznym poprzez stworzenie kopii dzieła abstrakcyjnego. Ale nie jest to takie proste, jakby się wydawało. Według plastyka to realistycznym światem jest ten, który stworzył najpierw, a więc ten uchwytny na obrazie abstrakcyjnym. Ataman dokonuje przesunięcia, realny świat zastępuje abstrakcją sensu stricte, bowiem to realność jest światem wyidealizowanym, sztucznym, wprost protezą. Warto zauważyć co dzieje się z piaskiem, który w pierwszym obrazie abstrakcyjnym jest pisakiem naturalnym, przesuwającym się, sypiącym na wszystkie strony. W obrazie realistycznym, będącym kopią pierwszego, ten piasek jest namalowany, a więc unieruchomiony, zatrzymany w czasie, a przez to sztuczny. To namacalny dowód, że koncepcja Atamana broni się, nie jest to jakieś wydumane „widzimisię” artysty, który nadaje swoim pracom jakąś wymyślną ideologię.

FILOZOFIA ATAMANA?

Jakub Ataman jest skromnym człowiekiem, podchodzącym z rezerwą do swych prac. Woli mówić o innych niż o sobie. Jest zdania, że „artystą się nie jest, artystą się bywa”. Dużo w tym racji, bowiem artysta jest przede wszystkim człowiekiem. Jak każdy człowiek ma dni lepsze, a czasem gorsze. To z kolei przekuwa się na twórczość, artystą nie jest się bowiem przez 24 godziny na dobę. Istnieją tylko momenty, w których górę bierze artyzm, łapie się wtedy wenę i powstają przemyślane dzieła. Należy położyć szczególny nacisk na słowo „przemyślany”. Otóż wielu wydaje się, że abstrakcja, nurt sztuki, któremu poddaje się Ataman, to styl prosty, dziecinny, a nawet infantylny. Tymczasem, jak stwierdza bohater naszego artykułu, ilość czasu spędzonego nad abstrakcyjną pracą, dokładnymi przemyśleniami czy dany układ figuralny, czy też barwa powinny być w tym akurat miejscu, a może w zgoła innym, daje ogólny rozrachunek, iż abstrakcja do lekkich stylów nie należy. Jakub Ataman jest zdania, że sztukę należy przede wszystkim czuć, a dopiero później rozumieć. Stwierdza nawet, iż sztukę odbiera się sercem – bezrozumowo. Tylko poprzez taki efekt można sprawić, że jedno dzieło może być odbierane tak samo przez wielu ludzi, czasem odrębnych kulturowo czy mentalnie. Skoro tak, to żadnym uchybieniem i błędnym stwierdzeniem nie będzie to, że sztuka poprzez swój wyraz jest uniwersalna, że jest wspólnym, niepisanym językiem rozumianym przez każdego, kto choć w minimalnym stopniu charakteryzuje się wrażliwością. Również prace abstrakcyjne, odpowiednio, tj. mądrze przemyślanie stworzone, są takim katalizatorem, który niesie przesłania dotykające najgłębszych warstw ludzkich emocji. Tak właśnie tworzy swe prace Jakub Ataman, a jego swoistą dewizą jest to, że powinno się tak malować, aby o tym nie mówić.

ataman1

POLA TWÓRCZOŚCI

Ataman balansuje między światem realnym a światem abstrakcyjnym, po czym wywraca obydwa światy i określa je na odwrót. Jednakże twórczość rzeszowskiego plastyka nie odnosi się tylko i wyłącznie do klasycznej abstrakcji. Mówi, że odpoczywa przy pracach z nurtu realistycznego. Kiedy ma chęć, maluje scenki rodzajowe, pejzaże, w których uchwycić możemy jego upodobanie do flory i fauny. Kaczki brodzące gdzieś w mazurskim jeziorze, wierzby ciągnące się w niebyt, a na pierwszym planie wrony, zawieszone nisko nad ziemią. Na pierwszy rzut oka prace te zmierzają w stronę kiczu. Ataman ma tego świadomość. Można rzec, że robi to z premedytacją, ale wie też o tym, że kicz jest „protezą”, jest naturalnym zapotrzebowaniem na sztukę, lecz nie sztukę z galerii, a tę uchwytną dla każdego jej złaknionego. Inne prace z kolei przedstawiają scenki z życia codziennego, zatrzymane kadry z wydarzeń jak np. pauza podczas walki bokserskiej, gdzie ponętna, skąpo ubrana kobieta przechadza się po ringu z tablicą z numerem kolejnej rundy. W tle jeden z pięściarzy, sekundant, trener i migoczące światła areny. Na pierwszym planie klasyczne liny ringu, które odgradzają widza, tj. obserwatora sceny. Autor obrazu mógł zrezygnować z lin, ale tego nie zrobił, bowiem chciał oddać naturalny obraz, choćby ten jaki spotyka fotoreportera robiącego zdjęcia z wydarzenia sportowego, który tak musiał kierować obiektyw aparatu, aby zmieścić się między linami. Prosta, kiczowata, o słabo zarysowanej perspektywie kompozycja obrazu, staje się realistyczną poprzez nasze postrzeganie.

Podobny zabieg zastosował Ataman w obrazie przedstawiającym scenkę z typowego baru mlecznego. Na środku staruszka, która sunie ociężałym krokiem z tacą w rękach, w głębi lada i kobieta wydająca posiłki, gdzieś mężczyzna siedzący przy stoliku, zajęty kotletem. Bliżej nas kant stołu, a na nim niedokończony pieróg, aluminiowe sztućce, mucha, która skuszona jedzeniem siada na blacie stołu oraz naturalnej wielkości kubek z resztkami kompotu czy zimnej herbaty, który ma się ochotę chociaż dotknąć, a najlepiej zabrać, robiąc psikusa artyście. To efekt zamierzony. Jakub Ataman dokładnie to przemyślał, chciał bowiem zaprosić nas do tego obrazu, abyśmy stali się jego częścią. Kiczowate obrazy poprzez swój wyraz powodują efekt wnikania w jego część, a więc urealniania zainscenizowanej wcześniej sytuacji. To wszystko powoduje, iż prace Jakuba Atamana, na pierwszy rzut oka abstrakcyjne, nierealne, sztuczne, kiczowate, tak po prawdzie są odzwierciedleniem naszego realnego, codziennego świata.

Jakub Pawłowski

 

Powrót na górę