NOWE BRZMIENIE SOPHIA GRAND CLUB

ZESPÓŁ I NOWA PŁYTA Z UDZIAŁEM LEGENDARNEGO KONTRABASISTY VITOLDA REKA TO MUZYCZNA KOLABORACJA W SKŁADZIE: VITOLD REK X KUBA PŁUŻEK X BARTŁOMIEJ PRUCNAL X MAX OLSZEWSKI X ESKAUBEI. FORMACJA ZNALAZŁA WSPÓLNY MUZYCZNY JĘZYK W NIEPOWTARZALNYCH WARUNKACH BIESZCZADZKIEJ ZAGRODY MAGIJA, KTÓREJ ATMOSFERA DODAŁA SIŁ TWÓRCZYCH WIELU UZNANYM MUZYKOM. SOPHIA GRAND CLUB TO DOŚWIADCZENIE, WIRTUOZERIA I SZEROKIE HORYZONTY LEGENDY KONTRABASU, W DODATKU POCHODZĄCEGO Z RZESZOWA VITOLDA REKA, SPLECIONE Z MŁODZIEŃCZĄ WERWĄ I NIETUZINKOWYMI UMIEJĘTNOŚCIAMI CZŁONKÓW ZESPOŁU.

 

Zespół Sophia Grand Club to muzyka o wielu obliczach. W składzie: ikona kontrabasu Vitold Rek, jazzman Kuba Płużek, perkusista Max Olszewski, saksofonista Bartłomiej Prucnal i raper Eskaubei. Jak to się stało, że tak różne muzyczne światy znalazły wspólny język, co poskutkowało utworzeniem muzycznej formacji?

Wszyscy członkowie zespołu poruszają się w stylistyce jazzowej i około jazzowej. Z pewnością połączył nas Rzeszów - miejsce urodzenia Vitolda i Bartka Skubisza. Początkową luźną znajomość przekuliśmy w przyjaźń i muzyczną współpracę. Zaprosiliśmy do zespołu Kubę Płużka, z którym znamy się dzięki grze w Eskaubei & Tomek Nowak Quartet, a także świetnego perkusistę Maxa Olszewskiego i znakomitego saksofonistę z Dębicy, Bartka Prucnala. W tym przypadku również nasze bliskie sąsiedztwo miało znaczenie. Muzycznie rozumiemy się świetnie. Towarzysko również. To niezbędne elementy do grania naprawdę razem.

Wasz zespół to nie tylko wielowymiarowa muzyka, ale także kilka muzycznych pokoleń. Do kogo adresujecie swoją twórczość?

To sytuacja często spotykana w środowisku jazzowym, że doświadczeni, utytułowani muzycy mający status legend czy mistrzów współpracują z młodszymi muzykami, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem, a jednocześnie korzystając ze świeżego spojrzenia i stylu młodszych kolegów. W Sophia Grand Club funkcjonują trzy pokolenia muzyków. Wiedza Vitolda Reka, którą nabył podczas wieloletniej współpracy z Tomaszem Stańko, Johnem Tchicai czy Albertem Mangelsdorfem jest nie do przecenienia. Z drugiej strony młodsi członkowie zespołu też mają już swój dorobek fonograficzny, koncertowy i kompozytorski, tak że wymieniamy energię, współpracując na partnerskich zasadach. Naszą muzykę adresujemy do ludzi wrażliwych, otwartych na eksperymenty, ceniących sobie improwizację i muzykę graną na żywo. Również do preferujących połączenie słowa mówionego z muzyką jazzową. Z doświadczenia wiemy, że pośród tych odbiorców nie ma granic wieku.  Płyta "4 a.m." będzie miała specyficzny klimat kojarzący się właśnie z miejską atmosferą późnych godzin nocnych. Mocne brzmienie, mocno osadzony rytm, niekontrolowane "odjazdy" i słowo mające swoją wagę.

Mocno podkreślacie także wpływ Zagrody Magija na całokształt tego muzycznego przedsięwzięcia. Co takiego ma w sobie to miejsce, dlaczego właśnie tam zrodziła się Wasza współpraca?

To miejsce magiczne, idealne do pracy twórczej, sprawdzone przez wielu wykonawców i prowadzone przez artystyczne dusze. 4-dniowy pobyt w bieszczadzkim Orelcu wiosną zeszłego roku pozwolił nam zrozumieć się muzycznie i sprawdzić w praktyce nasze pomysły. Zarejestrowaliśmy tam próbny materiał i zagraliśmy kameralny koncert dla lokalnej społeczności. Dwa w całości wyimprowizowane utwory będą "bonusem" dla tych, którzy zdecydują się nabyć naszą płytę jako pierwsi. Nasza płyta nie mogłaby powstać również bez wydatnej pomocy Wydziału Kultury Sportu i Turystyki Miasta Rzeszów, Estrady Rzeszowskiej, Polskiego Radia Rzeszów oraz firmy remontowo - budowlanej "Michalski". Płyta Sophia Grand Club "4 a.m." oficjalnie ukaże się 2 marca nakładem nowo powstałego rzeszowskiego wydawnictwa muzycznego Afro Vibe. Płytę promować będą koncerty w Krakowie (prapremiera 1 marca) oraz 2 marca w Rzeszowie (Teatr Maska) oficjalna koncertowa premiera.

Powrót na górę