DIGITAL DETOX CZYLI TECHNOLOGICZNY ODWYK

DZIEŃ ROZPOCZYNASZ OD SPRAWDZANIA POCZTY, SCROLLOWANIA FEEDÓW W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH, A W MIĘDZYCZASIE CZATUJESZ ZE ZNAJOMYMI NA MESSENGERZE LUB WHATSAPPIE? A MOŻE BY TAK… WYLOGOWAĆ SIĘ Z WIRTUALNEGO ŚWIATA I ODZYSKAĆ ZDROWY BALANS? WYKORZYSTAJ NOWY ROK DO ZMIAN, KTÓRE MAJĄ REALNY WPŁYW NA TWOJE ŻYCIE I RELACJE Z INNYMI.

 

Technologiczna przerwa

Ogrom bodźców, które odbieramy każdego dnia za sprawą technologii, przy dodatkowym życiu w biegu, zdecydowanie nie służy zachowywaniu odpowiedniego balansu energetycznego. W dzisiejszych czasach wielozadaniowość jest bardzo pożądaną cechą, ale przecież nie można być wielozadaniowym każdego dnia. Każdy potrzebuje resetu. Przerwa od technologii może okazać się nie tylko ciekawym doświadczeniem, ale także pozytywną zmianą, która ma realny wpływ na dalsze życie. A najlepszym na to dowodem są specjalnie organizowane obozy wyjazdowe, podczas których uczestnicy uczą się żyć „w realu”, bez ingerencji bodźców z cyber świata, na które nie brakuje chętnych. Efekt? Spokój i odzyskanie kontroli nad własną przestrzenią. Jak zacząć? Według specjalistów najlepiej wyznaczać sobie coraz to nowsze limity czasowe bez dostępu do technologii. Zainspiruj się najlepszymi. W końcu za czasów kultowego serialu „Przyjaciele”, jego bohaterowie nie mieli dostępu do sieci, ani znacznej części dzisiejszych elektronicznych gadżetów, a ich codzienność z uwagą śledziły miliony widzów, nie mając wątpliwości, że są świadkami epickiej opowieści. W obliczu coraz bardziej obsesyjnego kontaktu z technologią, często przeradzającego się w uzależnienie, nawet dzień bez Internetu może być dla niektórych wyzwaniem. Nowy rok to jednak świetny moment na tzw. digital detox, czyli świadomą rezygnację z korzystania z technologii.

Złap balans

Nowy rok w trybie offline? To może być prawdziwy reset dla całego organizmu, który z pewnością przyniesie wymierne korzyści. Taki rodzaj eksperymentu może również zaowocować nowym spojrzeniem na  technologię. Bez ciągłego scrollowania w sieci z pewnością jesteśmy w stanie bardziej docenić otaczający nas świat. Stopniowe odrywanie się od technologii powinno pomóc odnaleźć się w nowej rzeczywistości bez poczucia utraty czegokolwiek. Instagram nie zniknie w ciągu godziny, Facebook również poczeka. Całkiem możliwe, że również okaże się, że wcale nie potrzebujesz do szczęścia czterdziestu aplikacji w smartfonie.  Nie jest także tajemnicą, że korzystanie z technologii przed snem wpływa szkodliwie na jego jakość. Dzięki wyznaczaniu sobie kolejnych limitów czasowych, bez dostępu do mediów, prawdopodobnie nie stracisz nic cennego. Za to za sprawą godziny czasu wolnego, spędzonego zupełnie bez technologii, znajdziesz czas na większość czynności (może nawet zeszłoroczne postanowienia :), których do tej pory nie udało Ci się zrealizować. Warto zauważyć, że w większości prowadzonych badań dotyczących powodu nieudanej realizacji postanowień noworocznych najczęściej pojawia się… brak czasu. Ile więc czasu uda nam się „odzyskać” rezygnując z codziennych, opierających się na dostępie do Internetu czynności? Na to pytanie warto poznać odpowiedź.

MARIOLA SZOPIŃSKA-SĄDEK

Powrót na górę