5 PRAW BEZPIECZNEGO UŻYTKOWANIA SIECI, KTÓRE GWARANTUJE RODO

NOWE PRZEPISY W ZWIĄZKU Z RODO WESZŁY W ŻYCIE 25 MAJA, ALE CAŁY CZAS BUDZĄ NIEMAŁE EMOCJE. WARTO WZIĄĆ POD UWAGĘ FAKT, ŻE RODO TO NIE TYLKO SZEREG KOMPLIKACJI, ALE TEŻ PRAWA, KTÓRE GWARANTUJE UŻYTKOWNIKOM, NP. INTERNETU. SPRAWDŹ, JAKIE MOŻLIWOŚCI BEZPIECZNEGO UŻYTKOWANIA SIECI DAJE CI RODO.

NIEPRZYPADKOWA ZGODA

Próbujesz zrobić zakupy w sieci, zapisać się na konkretny newsletter, zamówić jedzenie przez internet lub zrealizować inną usługę za pomocą sieci i w celu jej finalizacji musisz spełnić „tylko” jeden warunek, jakim jest zaznaczenie krzyżyka w niepozornym okienku, za sprawą którego wyrażasz zgodę na szereg działań marketingowych, w tym często – udostępniania Twoich danych podmiotom trzecim? Wraz z nadejściem RODO, takie działania są niezgodne z prawem, a każdorazowe działanie związane z przetwarzaniem danych wymaga Twojej osobistej akceptacji, przy czym zgoda ta musi być konkretna i jednoznaczna, czyli z jej treści musi jasno wynikać, czego właściwie dotyczy.

PRZETWARZANIE DANYCH BEZ TAJEMNIC

Każdy ma prawo dostępu do własnych danych osobowych. Dlatego też każdy może świadomie wystąpić z wnioskiem do administratora danych w celu uzyskania informacji, czy i w jakim celu są one przetwarzane. Dodatkowo, masz prawo weryfikacji czy Twoje dane są udostępniane lub sprzedawane osobom trzecim, a nawet poznać źródło pozyskania przez firmę Twoich danych osobowych, jeśli nie udzieliłeś jej samodzielnie.

ZGODA NA PROFILOWANIE DANYCH

Gromadzenie informacji na temat preferencji i zainteresowań konsumentów, a kolejno dopasowywanie własnej oferty do upodobań danego konsumenta to zjawisko stosowane bardzo często w marketingu sieciowym i branży e-commerce. Właśnie tego typu grupowanie informacji nie tylko na temat upodobań, ale np. w przypadku Facebooka lub Tindera – wieku, płci, miejsca zamieszkania może mieć duży wpływ na prezentowane nam oferty. Za sprawą RODO takie praktyki wymagają obecnie osobnej zgody, a także poinformowania o szczegółach przetwarzania danych, w tym celu i kategorii takich działań.

FACEBOOK I GOOGLE POD LUPĄ

Podobno Facebook wie o nas więcej, niż my sami. Niedawno sam Mark Zuckerberg trafił pod odstrzał amerykańskiego Senatu za wyciek i zbieranie danych użytkowników. Okazuje się, że Google przechowuje znacznie więcej danych osobowych użytkowników, a dostęp do nich jest znacznie trudniejszy niż w przypadku Facebooka. W ramach RODO Facebook zapowiedział uruchomienie odnowionego centrum zarządzania ustawieniami prywatności i zarządzania danymi, co miałoby ułatwić i przyspieszyć decyzję na temat informacji, jakie pozwalamy otrzymywać Facebookowi.

IP I COOKIES POD OCHRONĄ

Definicja danych osobowych za sprawą RODO została poszerzona. RODO reguluje obecnie także kwestie związane nie tylko z adresami IP i plikami cookies, ale też danymi biometrycznymi, takimi jak linie papilarne, skan twarzy, odcisk palca, które jako informacje służące do zidentyfikowania osób fizycznych uznawane są również za dane osobowe.

MARIOLA SZOPIŃSKA-SĄDEK

Powrót na górę

GOŚĆ WYDANIA