PROPOZYCJE NA OSTATNIE DNI LATA, CZYLI WEEKENDOWE LAST MINUTE

WIELKIMI KROKAMI ZBLIŻA SIĘ KONIEC WAKACJI. JAK NAJLEPIEJ WYKORZYSTAĆ OSTATNIE LETNIE DNI, JEŚLI DŁUŻSZY, WYCZEKIWANY PRZEZ NAS PRZEZ CAŁY ROK URLOP JUŻ ZA NAMI? PODPOWIADAMY, W JAKI SPOSÓB NAJEFEKTYWNIEJ SPĘDZIĆ CZAS NA PRZEŁOMIE SIERPNIA I WRZEŚNIA, MAJĄC DO DYSPOZYCJI JEDYNIE WEEKENDY LUB KILKA DNI WOLNEGO.

Cudze chwalicie, swego nie znacie – eksploruj Podkarpacie!

Dwutygodniowa wycieczka po ciepłych krajach jest dla wielu najlepszą opcją spędzenia urlopu, nie każdy może sobie jednak pozwolić na taką formę wypoczynku. Bez względu na to czy ogranicza nas budżet, czy też brak możliwości wzięcia większej ilości wolnego w pracy, istnieje kilka ciekawych alternatyw dla długich, zagranicznych wakacji. Wbrew pozorom, wcale nie trzeba lecieć w odległe, egzotyczne miejsca, żeby ciekawie spędzić czas. Aby wypocząć i zregenerować siły, nie musimy daleko szukać celu wakacyjnych podróży - wiele atrakcji jest na wyciagnięcie naszych rąk. Dosłownie! Podkarpacie to malowniczy, atrakcyjny turystycznie region pełen urokliwych, często powszechnie nieznanych miejsc, które przyciągają ludzi z całej Polski. Wolny weekend to świetna okazja, żeby nadrobić turystyczne braki i poznać (lub odkryć na nowo) lokalny koloryt naszego regionu.

Rzuć wszystko  i  jedź w Bieszczady!

Biwak w lesie, rejs łódką po Jeziorze Solińskim, wędrówka po malowniczych Połoninach, a może przejażdżka Wąskotorową Kolejką Leśną? Bieszczady są jednym z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków, obieranych przez turystów z całej Polski. Przemierzanie górskich szlaków, zdobywanie szczytów czy kajakowe spływy rzeczne, to jedne z wielu atrakcji czekających na entuzjastów aktywnego wypoczynku w górach. Weekendowy wypad w Bieszczady to dobra opcja nie tylko dla miłośników obcowania z dziką przyrodą i zapalonych fanów wysokogórskich wycieczek. Zwolennicy innych form spędzania czasu znajdą dla siebie kilka innych, równie ciekawych, jednak nieco spokojniejszych alternatyw. Poranny spacer po lesie, leniwy dzień na kamienistej plaży, południowy piknik na polanie i wieczorne ognisko pod gwiazdami - to tylko kilka propozycji na weekendowy relaks. Jeśli dodać do tego typowo lokalne atrakcje i odkrywanie sezonowych przysmaków regionalnej kuchni, otrzymamy patent na szybkie i tanie wakacje last minute w sercu gór. Ostatnie letnie dni to dobry moment, aby wcielić w życie dobrze znane hasło, czyli rzucić wszystko i jechać w Bieszczady!

Odkryj  na nowo swoje miasto

Wizja kolejnego weekendu w miejskiej dżungli może nie brzmieć szczególnie atrakcyjnie i zachęcająco. Istnieje jednak kilka patentów na ciekawe spędzenie czasu we własnym mieście. Każdy doskonale zna miejsce, w którym żyje, zwłaszcza, jeśli mieszka w nim od urodzenia lub chociaż od dłuższego czasu. Mamy ulubione, najczęściej odwiedzane puby, restauracje, kluby czy parki. Każdego dnia przemierzamy te same trasy, niemal na pamięć znamy drogę do pracy, osiedlowego sklepu czy na uczelnię. Może warto w wakacje przełamać swoją dzienną lub weekendową rutynę i spróbować czegoś nowego? Pojechać do pracy rowerem, a nie samochodem, wysiąść z autobusu parę przystanków wcześniej i wrócić do domu inną niż zazwyczaj drogą lub po prostu pójść na długi spacer i odkryć nieznane nam dotąd zakątki miasta? Sprawmy sobie proste przyjemności - wybierzmy się z przyjaciółmi do restauracji, którą od dawna chcieliśmy odwiedzić, jednak nigdy nie było ku temu okazji, spróbujmy deseru z nowo otwartej lodziarni, wypijmy kawę w przytulnej kawiarni znajdującej się na drugim końcu miasta. Ciekawą alternatywą może okazać się również skorzystanie z typowo turystycznych atrakcji naszej miejscowości. Przejście podziemną trasą turystyczną, odwiedzenie łańcuckiej storczykarni, zwiedzenie zamku w Baranowie Sandomierskim czy wycieczka do skansenu w Kolbuszowej - to tylko jedne z wielu propozycji. Pomysłów na spędzenie (innego niż zwykle) weekendu jest całkiem sporo. Czasami warto spojrzeć na dobrze nam znane rzeczy z innej perspektywy i spróbować, chociaż na jeden dzień, poczuć się w swoim mieście niczym turysta odkrywający uroki nieznanego miejsca.

Łap okazję, czyli weekendowy city break!

Weekend w słonecznej Barcelonie? A może kilkudniowy relaks w gorącym Dubrowniku lub malowniczej Lizbonie? Przełom sierpnia i września to doskonały moment, aby upolować bilety lotnicze w okazyjnych cenach. City break to dobra alternatywa dla osób, które nie mają wystarczającej ilości czasu, aby pojechać na dłuższy urlop, a chcą spędzić chociaż kilka dni w ciekawym miejscu za granicą. Końcówka gorącego letniego sezonu to okres, w którym w zazwyczaj obleganych przez tłumy miastach, jest znacznie mniej turystów. Przełom sierpnia i września jest najlepszym czasem na zwiedzanie i poznawanie uroków najciekawszych miast Europy. Warto uważnie śledzić oferty biur podróży, wypatrywać atrakcyjnych okazji i być przygotowanym na to, by z dnia na dzień kupić tani bilet, spakować bagaż podręczny i ruszyć na kilkudniową, wakacyjną przygodę! Nawet krótka wycieczka pozwoli na wzięcie oddechu od codziennych spraw, złapanie ostatnich promieni słońca i naładowanie energii na zbliżające się, jesienne miesiące.

Inspiracji, możliwości i pomysłów na ciekawe spędzenie czasu w ostatnie letnie dni jest wiele. Próbujmy nieznanych nam smaków, odkrywajmy nowe rzeczy i eksplorujmy nieodkryte dotąd miejsca! Bez względu na to, jak i gdzie zdecydujemy się spędzić czas, postarajmy się możliwie najefektywniej wykorzystać ciepłe dni, nie tracąc ostatnich wakacyjnych weekendów na siedzenie w domu.

KAJA KUSTRA

 

Więcej w tej kategorii: « KIERUNEK SYCYLIA PÓŁNOCNO-ZACHODNIA
Powrót na górę