Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 205
fot. Archiwum Day&Night fot. Archiwum Day&Night

Wszechobecne kaczorki

- Pani Doktor! Wreszcie znalazłam usta, o jakich zawsze marzyłam! Widzi Pani tą aktorkę? Jej ogromne, pełne i tak seksowne usta? Takie zróbmy! To są usta idealne dla mnie. Powiększmy je właśnie w ten sposób – tłumaczy mi pacjentka, pokazując zdjęcie w kolorowym piśmie.

 

Nierzadko zdarza się, że kobiety, które pragną zmienić kształt swoich ust wzorują się na aktorkach czy modelkach, „przyłapanych” z pięknymi ustami w kolorowej prasie. A potem, równie nierzadko słyszymy na ulicy:

„ Jezu! Zrobiła sobie usta! Jak ona wygląda? Patrz jaki ma kaczy dzióbek”.

Jestem pewna, że przynajmniej raz w życiu spotkaliście na swojej drodze „kaczorka”. Jestem pewna też, że mimowolnie pomyśleliście: „Stawiam stówę, że ma sztuczne usta. Wygląda tak nienaturalnie”. Oczywiście, takie przerysowane usta też mogą wyglądać pięknie. Ale to nie o to chodzi!

Tak, więc gdzie tkwi cała tajemnica? Wystarczy po prostu zrozumieć, że nie powiększymy ust, ani nie zmienimy ich kształtu na siłę. Nie warto przesadzać.

N A T U R A L N I E. Moje ulubione słowo klucz. Każde usta można podkreślić, wypełnić, sprawić, aby stały się ponętne. Takie całuśne po prostu. Takie, które sprawią, że poczujemy się seksowne, bardziej pewne siebie. Każde usta można nawilżyć, odmłodzić i skutecznie odżywić. Właśnie w tym tkwi cała tajemnica. Na podkreśleniu naszego naturalnego piękna, a nie kopiowaniu obcej, „sławnej” urody i przerysowywaniu karykaturalnie własnej. Efekt? Z pewnością nikt nie pomyśli, że mamy sztuczne usta. Nie zdobędziemy też nowego uroczego przezwiska – kaczorek. Za to, na pewno zdobędziemy kandydatów, którzy zrobią wszystko by nasze usta pocałować  Zachowajmy umiar i postawmy przede wszystkim na nasze N A T U R A L N E piękno.

Powrót na górę